Jak przenieść stałych klientów z Pyszne i Wolt na własną stronę — 7 sposobów

Ivan Bagno · · 6 min czytania

Z agregatora nie trzeba rezygnować. Wystarczy, że klienci, którzy już Cię znają, zaczną zamawiać bezpośrednio — wtedy każde ich zamówienie przestaje kosztować 13–30% prowizji.

W skrócie
  • Agregator zostaw do pozyskiwania nowych klientów; stałych przenoś na własną stronę.
  • Najlepiej działa konkretna korzyść: rabat na pierwsze zamówienie, punkty, niższa cena na stronie.
  • Daj klientowi łatwy dostęp: kod QR w torbie, link w Google i na Instagramie, SMS po telefonie.
  • Sprawdź umowę z platformą — część zabrania materiałów promocyjnych w zamówieniach z aplikacji.

Dlaczego to się opłaca

Klient, który zamawia u Ciebie co tydzień, przez agregator kosztuje Cię prowizję przy każdym zamówieniu. Przy rachunku 70 zł i prowizji 25% to 17,50 zł tygodniowo — ok. 900 zł rocznie z jednego stałego klienta. Na własnej stronie płacisz tylko stały abonament i opłatę za płatność online (np. BLIK przez Stripe: 1,6% + 1 zł).

7 sposobów

1. Ulotka z kodem QR w torbie

Najprostszy i najskuteczniejszy kanał: klient trzyma ulotkę w ręku w momencie, gdy jest zadowolony z jedzenia. Kod QR prowadzi prosto do menu, a obok — kod rabatowy na pierwsze zamówienie. Uwaga: niektóre umowy z platformami ograniczają materiały promocyjne w zamówieniach z aplikacji — sprawdź swoją umowę; ulotki zawsze możesz dawać przy odbiorze osobistym i zamówieniach telefonicznych.

2. Rabat na pierwsze zamówienie przez stronę

Np. −10% z kodem WITAJ10. Rabat kosztuje Cię jednorazowo kilka złotych, a prowizja agregatora — co tydzień kilkanaście.

3. Niższa cena na stronie niż w aplikacji

Restauracje i tak podnoszą ceny w aplikacjach, żeby pokryć prowizję. Wystarczy to pokazać: „na naszej stronie taniej”. Nawet przy cenie niższej o 10% zarabiasz więcej niż przez agregatora.

4. Punkty lojalnościowe tylko na stronie

Program punktów działa tylko tam, gdzie znasz klienta — czyli na własnej stronie. Za kilka zamówień darmowy napój czy sos to mały koszt, a duży powód, żeby wrócić bezpośrednio.

5. Link „Zamów online” w Google

W profilu Firmy w Google dodaj link do własnej strony zamówień. Klient, który szuka Twojej restauracji po nazwie, trafi do Ciebie, a nie do aplikacji.

6. Instagram i Facebook

Link w bio, przypięty post z kodem rabatowym, stories z nowościami „tylko na naszej stronie”.

7. SMS po telefonie

Gdy klient dzwoni, a linia jest zajęta lub kuchnia ma szczyt, wyślij mu SMS z linkiem do menu. Strona przyjmie zamówienie, nawet gdy nikt nie może odebrać telefonu.

Jak sprawdzić, czy działa

  • Licz zamówienia przez stronę tydzień po tygodniu — wzrost powinien być widoczny w ciągu 1–2 miesięcy.
  • Używaj osobnych kodów rabatowych na ulotce, w Google i na Instagramie — zobaczysz, który kanał działa.
  • Sprawdzaj udział płatności online: w sieci pizzerii z naszego case study 85% klientów płaci online.

Zobacz własną stronę zamówień w 10 sekund

Wpisz nazwę restauracji — pokażemy, jak wyglądałaby Twoja strona. Bez rejestracji.

Pokaż moją stronę Zostaw zgłoszenie

Najczęstsze pytania

Czy muszę zrezygnować z Pyszne lub Wolt?

Nie. Agregator jest dobry do pozyskiwania nowych klientów. Opłaca się przenosić na własną stronę tych, którzy zamawiają regularnie.

Czy mogę wkładać ulotki do zamówień z aplikacji?

To zależy od umowy z platformą — część ogranicza materiały promocyjne w zamówieniach z aplikacji. Sprawdź umowę; ulotki zawsze możesz dawać przy odbiorze osobistym i zamówieniach telefonicznych.

Ile zaoszczędzę na jednym stałym kliencie?

Przy cotygodniowym zamówieniu za 70 zł i prowizji 25% — ok. 900 zł rocznie.

Czytaj też